Masz starą poplamioną bluzeczkę dziecka? Daj jej nowe życie!
W szafach naszych dzieci dziesiątki t-shirt, body, bluz i gaci, które przez niemożliwe do sprania plamy nie nadają się do użytku ! Zapewne każdy z Was znajdzie choć dwie koszulki, które pod szyjką są zabarwione od picia i jedzenia. Jeżeli wśród nich masz jednokolorowe wdzianko to mam dla Ciebie rozwiązanie :) Pobawicie się razem ze mną ?
Pamiętacie farbki w sztyfcie PlayColors? Pisałam Wam wówczas, że mamy też farbki przeznaczone do malowania na materiale. Dziś pokaże Wam jak je wykorzystaliśmy :)
Co Wam potrzebne ?
Farby do malowania na materiale - np. Textil PlayColors
Koszulki
Pudełko / tektura
Żelazko
Kartki papieru
Zacznij od wymyślenia odpowiedniego wzoru. Mogą to być figury geometryczne, paski, wzorki, strzałki, choinki czy tak jak u nas chmurki. Z racji tego, że nasza koszulka z długim rękawem była poplamiona pod szyją i na jednym łokciu musiałam stworzyć duży wzór, który te defekty zamaskuje. Wybieramy interesujące nas kolory. Naciągamy koszulkę na pudełko tak, by rozciągnąć materiał i stworzyć doskonałe miejsce do malowania. Tworzymy. By utrwalić farbki na naszej nowej koszulce prasujemy ją przez kartki papieru mocno nagrzanym żelazkiem. Ot co :)
T-shirt z krótkim rękawem tworzyliśmy razem z Olim. To była zabawa, która niestety zostawiła efekt nie tylko na tej koszulce :) Ale na szczęście wszystko doskonale się spiera jeżeli nie jest utrwalone ciepłem. Koniecznie zaangażujcie do malowania ubrań swoje dzieciaki!
T-shirt z krótkim rękawem tworzyliśmy razem z Olim. To była zabawa, która niestety zostawiła efekt nie tylko na tej koszulce :) Ale na szczęście wszystko doskonale się spiera jeżeli nie jest utrwalone ciepłem. Koniecznie zaangażujcie do malowania ubrań swoje dzieciaki!
Martwicie się, że nowe kolorki mogą puszczać podczas prania? Możecie dla bezpieczeństwa wymoczyć ubranka w wodzie z octem - to dodatkowo zapobiegnie farbowaniu.
Zerknijcie na zdjęcia i stworzony przeze mnie filmik by zobaczyć, jak bardzo jest to proste !
Podobają się Wam? Jeżeli nie chce Wam się wybrać na zakupy, albo podoba się Wam te stworzone przeze mnie - już niedługo będziecie mogli mieć nowe body z wykonanym przeze mnie wzorem :) Chcecie?
świetny pomysł ! mam w szafie pisaki i pastele do tkanin i stos podniszczonych bodziaków i koszulek :)
OdpowiedzUsuńNo kochana ;) Wpisz sobie w google "malowanie ubrań" i na pewno znajdziesz masę ciekawych pomysłów.
UsuńA ja niebawem będę miała coś na rozdanie !
Śliczne te chmurki!
OdpowiedzUsuńTakie proste, a takie efektowne :) Niestety na jednym rękawie mieliśmy wysoko plamkę zatem chmurki na rękawkach nie wyszły idealnie na łokciu ale może być. Koszulka chociaż dobra od dawna leżała nam w szafie :P
UsuńMama! Super pomysł no i wykonanie :).
OdpowiedzUsuńNo, na filmiku można zobaczyć jak Oli pomalował również sobie spodnie i rączkę na żółto ;) Niestety nie widać za dużo jego wykonania ale tak jakoś urwały mi się filmiki
UsuńPraktyczne! :)
OdpowiedzUsuńTroszkę :)
UsuńMam jakiś trylion poplamionych koszulek ;) coś czuję, że szykuje się u mnie produkcja masowa :D
OdpowiedzUsuńTo musisz zainwestować w dobre farbki :)
UsuńMy mamy pastele do tkanin ale niestety dość mocno się spierają.
OdpowiedzUsuńNie wiem jak u nas po wielu praniach będzie ale jak na razie dają radę :)
UsuńNiby tak niewiele, a koszulka wygląda zupełnie inaczej. Świetna sprawa!
OdpowiedzUsuńOtóż to ;)
UsuńWitam imienniczkę :) Nie tylko imię nas łączy, ale i pierwsza litera nazwiska :)
OdpowiedzUsuńKoszulka jest świetna, niby to tylko chmurki, a jak fajnie całość się prezentuje. Może i ja dla siebie bym jakąś taką koszulkę zrobiła?
Pozdrawiam ciepło!
Polecam ;) można sobie wyczarować oryginalne logo, bądź grafikę prosto z pod własnej ręki. W sklepach z artykułami szkolnymi na pewno jakiś mazak do materiału znajdziesz :) nie musi być od razu cały zestaw :P
UsuńSuper pomysł :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńŚwietny pomysł :)
OdpowiedzUsuńNo ;P
UsuńMartyna, masz ty głowę pełną pomysłów!
OdpowiedzUsuńBrawo! :)
No coś mi się zdarzy. Ale pomysły nie muszą być nowatorskie by je realizować :)
UsuńSuper pomysł! Chmurki bardzo mi się podobają. Na jednym ze spotkań blogerek malowałyśmy na ubraniach i jest to dziecinnie proste. Wymyśliłam taką samą koszulkę dla mamy i dziecka :) Ale te pisaki są jeszcze wygodniejsze!
OdpowiedzUsuńWidziałam soczystą truskawkę jednej z mam, które z Tobą były :) Te pisaki faktycznie są wygodne chociaż nie ukrywam że też czyste dłonie nie były
UsuńWyszło superr..:) swietny pomysł..
OdpowiedzUsuńa proszę :)
UsuńMuszę spróbować, chmurki wyszły rewelacyjnie! ;-)
OdpowiedzUsuńspróbuj Monia ;) czekam na efekty !
UsuńSuper pomysł! Na urodzinach Zochacz dziewczyny kolorowały małe torby z materiału. Ależ była zabawa :).
OdpowiedzUsuńDomyślam się :) Takie kreatywne zabawy zawsze są najlepsze! ;)
UsuńGenialny pomysł!!! Szczególnie na etapie gdy dziecko uczy się jeść i wszystko jest w plamach! :) Muszę wypróbować :)
OdpowiedzUsuń:*
UsuńO! To coś dla nas. Koniecznie muszę sie w te farbki zaopatrzyć. Dzieki :)
OdpowiedzUsuńSuper wyszło. W prosty sposób można odświeżyć coś co wydawać by se mogło już nie do noszenia :)
OdpowiedzUsuńJa z moim diy jestem w czarnej d... ale w końcu się zmobilizuje :D
Musisz się zmobilizować i mam nadzieję, że w tych wpisach zobaczę efekt Twojego "malowania" :)
UsuńMam podobne mazaki w domu, ale od dwóch lat nie miałam czasu ani chęci ich użyć...
OdpowiedzUsuńGrzech Aniu :)
UsuńBardzo fajny pomysł, biorąc pod uwagę ilość poplamionych ubranek :D Rewelacja!
OdpowiedzUsuń:) :* polecam
UsuńCoś czuję, że wczorajszego body nie dopiorę po spaghetti :) muszę więc sobie sprawić takie farbki :)
OdpowiedzUsuńNa szczęście są inne wyjścia niż bardzo mocne odplamiacze niszczące materiał :) Kiedyś znajoma pożyczyła ode mnie białe spodnie które zapewne gdzieś na nogawicy poplamiła. Odebrałam je od niej, założyłam przy jakiejś okazji i nagle w trakcie wyjścia zauwazyłam, ze mam dziurę :O której na pewno nie było! Materiał zwyczajnie się skruszył... tylko gumki pozostały :P
UsuńAle super to wygląda!!! A filmik ekstra.
OdpowiedzUsuńNad filmikami muszę jeszcze popracować. Nadal nie wiem, dlaczego mój obraz się BUJA :)
UsuńFajny pomysł na zabawę i nowe koszulki.
OdpowiedzUsuńPolecam i na pewno zakupie pisaki.
A jak po praniu?
Na tą chwilę ok, praliśmy w 40 stopniach : )
UsuńŚwietne dzieło! Ile to ja już koszulek wyrzuciłam, a mogłam je w ten sposób spożytkować :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, wyrzucamy stanowczo za dużo rzeczy. Czasami zastanawiam się jak to możliwe, że nasza 3 osobowa rodzina produkuje śmieci więcej niż wskazują na to normy a wnioski wysuwam na podstawie wielkości kosza (w który się nie mieścimy) jaki przyznała nam gmina. Coś jest chyba nie tak, prawda?
Usuńja to jestem mega gamoń jeżeli chodzi o tego typu prace ale mam sporo farbek do tkanin, tylko nie takich w sztyfcie... w każdym razie, gdyby tak wziąć odpowiedni szablon, to może udałoby się coś fajnego zrobić :D
OdpowiedzUsuńWiesz co ja też nie często mam chęć na DIY, robienie czegoś z niczego. Lubiłam to bardzo jeszcze kilka lat temu ale ostatnim czasie moje dobre chęci wygasły. Zmienię to jednak :) daje to wiele przyjemności
UsuńNo nie sądziłam, że może mnie jeszcze coś zaskoczyc. Świetny pomysł, szczególnie dla mam przedszkolaków. MOja Hanka codziennie przynosi nowe plamy do "kolekcji". Podpowiedziałaś mi świetny pomysł. dziękuje kochana :)
OdpowiedzUsuńGosia nie zaskakuj się tylko leć do pierwszego lepszego sklepu z artykułami szkolnymi i kup sobie taki flamaster do malowania na tkaninach :) Może zrobisz coś mężowi przy okazji ? :)
Usuńno i filmik...mistrzostwo.. :)
OdpowiedzUsuńMoże jakość nie ta ale będę nad tym pracować :)
Usuńgenialne, podziwiam ;)
OdpowiedzUsuń:* Dzięki Ola
UsuńWspaniały pomysł! A ja głupia utylizowałam takie koszulki ;/. Jednak już więcej nie popełnię tego błędu i zainspirowana Twoim postem stworzę własne dzieła :)
OdpowiedzUsuńUtylizowałaś? :) Powiem Ci, że ja też kiedyś wyrzucałam... teraz, gdyby pojawiło się nowe maleństwo na pewne te ciuszki, które nie do końca się nadają po Oliwierku wykorzystałabym w inny sposób :)
UsuńRewelacyjny pomysł ! Czas wykopać z dna szafy przeznaczone na straty koszulki i body :)
OdpowiedzUsuń